Dolina Strążyska

Aby dostać się do Doliny Strążyskiej najlepiej ruszyć z centrum Zakopanego do ulicy Strążyskiej, skąd dojdziemy do bramy wejściowej rozpoczynającej czerwony szlak.

Drugą opcją jest dojście do Ronda Jana Pawła II, skąd dojdziemy do Drogi Pod Reglami. Stąd zaczynają się szlaki prowadzące dolinkami i nie tylko.

Wstęp do Doliny Strążyskiej jest płatny, gdyż wchodzimy do TPN. Od samego początku ścieżka jest szeroka, a z jej powierzchni wystają okrągłe kamienie, które nie są jednak uciążliwe, ponieważ spod ziemi wystaje tylko ich niewielka część.

Początkowo dolina wiedzie wśród gęstych lasów, co czyni tą dolinę wyjątkową pod względem krajobrazów. Droga cały czas, bardzo pomału wznosi się. Idąc tak przez około 5min, dotrzemy do pierwszego drewnianego mostu. Potok Strążyski przecina dolinkę w poprzek.

Następnie dojdziemy do miejsca, w którym potok ponownie przecina dolinę. Po prawej stronie dostrzeżemy drewnianą chatę. Otoczenie chaty jest tym bardziej piękne, ponieważ przed nią przepływa potok. Dojście do chaty (leśniczówki) jest możliwe tylko idąc przez drewniany most.

Za chatą zobaczymy piękne Strążyskie Mnichy – cztery samotne skały piętrzące się nad drzewami.

Na końcu czerwonego szlaku, początkowo biegnącego równolegle z czarnym szlakiem (Droga nad Reglami), który dalej skręca na Giewont, dochodzimy do skrzyżowania szlaków, które z kolei znajduje się na wielkiej polanie trawiastej. Na środku polany, stoi drewniana chata pod szyldem „Herbaciarnia”, która przyciąga wielu turystów. Polecam wstąpić do tej chaty, ponieważ na jednej ze ścian umieszczono tablicę informacyjną o wszystkich wypadkach dotyczących Giewontu jak i najbliższej okolicy. Ta polana była niegdyś miejscem wypasu owiec. Po góralsku „strąga” oznacza tyle samo, co zagroda dla pasących się owiec, od którego dolina wzięła swą nazwę.

Z polany rozpościera się przepiękny widok na Giewont i jego północną ścianę. Dochodząc do końca hali dostrzeżemy wielki głaz, który wyglądem przypomina Sfinksa. Stąd wzięła się jego nazwa. Z polany mamy trzy możliwości wędrówki. Pierwsza to przejście czarnym szlakiem (Droga nad Reglami) na Sarnią Skałę. Druga opcja to przejście Drogą nad Reglami w prawą stronę, idąc do Przełęczy w Grzybowcu i dalej do Doliny Kościeliskiej. Trzecia możliwość to wybranie żółtego, bardzo krótkiego szlaku, który bierze tutaj swój początek. Polecam trzecią opcję.

Przejście tego szlaku zajmie nam zaledwie 10 min, a na jego końcu dojdziemy do Siklawicy – wąskiego ale wysokiego wodospadu. Ten niezwykły ciek wodny (można nazwać ten wodospad w ten sposób, ponieważ jego wody spływają z pionowej ściany skalnej bardzo wąskim korytem. Woda uderzająca o zalaną ziemię rozpryskuje się drobnymi kroplami na dosyć dużą odległość. Siklawica składa się z dwóch wodospadów, jednak my możemy dojść tylko do pierwszego, bo drugi znajduje się około 10m wyżej, nad pionową ścianą skalną.

Drugi wodospad wygląda podobnie do pierwszego. Stojąc u stóp wodospadu Siklawica zauważymy, że potok jest bardzo szeroki. Do wodospadu można dojść tylko idąc po kamieniach wystających z zalanego, płaskiego terenu. Przejście po kamieniach nie jest trudne i poradzą sobie z nim wszyscy turyści. Wodospad ten kończy Dolinę Strążyską dostępną turystycznie. Powyżej Siklawicy znajduje się dzika część doliny.

KAMERY